Wstyd – uczucie, które odbiera głos

Wstyd – uczucie, które odbiera głos.

    Najskuteczniej pomagają leczyć wstyd inni ludzie, którzy okazują ciepło i zrozumienie, dają akceptację i wsparcie. Wstyd ma swoje dobre i złe strony. W jakiejś części jest potrzebny, a nawet konieczny – i jest to wstyd konstruktywny, natomiast w nadmiarze i nieuzasadniony przeszkadza w życiu, jest on wówczas destrukcyjny.


    Wstyd może mieć wpływ na wiele obszarów życia człowieka, To są pojedyncze sytuacje, ale nietrudno przecież zauważyć, że wstyd potrafi zatruć całe obszary życia. Ktoś jest samotny i marzy o założeniu rodziny, jednak nie może poznać nikogo interesującego, bo w kontaktach z osobami przeciwnej płci tak się wstydzi, że nie zrobi ani kroku naprzód, nawet gdy pojawiają się pozytywne sygnały z drugiej strony. Ktoś inny stale ma gorszą pracę, niż mógłby dostać, ponieważ wstyd paraliżuje go, ilekroć ma zaprezentować swoje możliwości. Ktoś jeszcze ma bardzo złe układy w domu, gdyż bezustannie krytykuje i zawstydza swoją rodzinę, usiłując w ten sposób nie dopuścić do głosu własnego wstydu.

    Ogólnie można powiedzieć, że wstyd często ogranicza możliwości życiowe człowieka, a także odsuwa go od innych albo psuje relacje z nimi. Czym właściwie jest wstyd? Doświadczenie wstydu to doświadczenie odsłaniania się. Przeżywanie wstydu rzuca snop przenikliwego światła na to, czym i kim jesteśmy, boleśnie odsłaniając nierozpoznane aspekty osobowości. Odsłonięcie się przed sobą samym stanowi sedno wstydu. W pierwotnym znaczeniu słowa wstyd zawiera się ten proces: odkryć, wystawić na widok publiczny, zranić. Przeżywać go oznacza więc doświadczać ujawnienia szczególnie wrażliwych, intymnych, podatnych na zranienie aspektów Ja. Odsłaniać się można przed innymi, ale niezależnie od tego, czy inni wchodzą w grę dochodzi zawsze do istotnego odsłonięcia się przed sobą samym" - podkreśla Ernest Kurtz.

    Wstyd jest zjawiskiem złożonym. To coś więcej niż uczucie. To zespól reakcji organizmu (takich jak pochylenie głowy dół czy rumieniec), połączony z możliwym do przewidzenia działaniem (takim jak ukrycie się czy wycofanie z kontaktu z innymi), przykrymi myślami (takimi jak „Jestem do niczego”) i rozpaczą w duszy.

    Osoba owładnięta wstydem czuje, że w jakiś istotny sposób jest nie taka, jaka powinna być, tylko gorsza, że jako człowiek ma jakiś zasadniczy brak, defekt czy upośledzenie. Natomiast, gdy ktoś ma poczucie winy, uważa, że zrobił coś nie tak, dopuścił się czegoś złego, co powinno być naprawione lub zadośćuczynienie. Wstyd ma bardziej fizyczną naturę, ujawnia się przede wszystkim w ciele a poczucie winy w głowie. Poczucie winy pojawia się przy naruszeniu, pogwałceniu jakiś zasad. Wstyd zaś przeciwnie: pojawia się w przypadku nie osiągnięcia celu, dowodzi nieudolności i ułomności osoby doświadczającej tego uczucia..
Konstruktywny wstyd mobilizuje do działania, poprawy sytuacji i doskonalenia się (rozwoju). Destrukcyjny wstyd natomiast przytłacza, demobilizuje i hamuje np.  „W gruncie rzeczy nic nie da się zrobić..”. Osoba wstydzi się prosić o pomoc, mówić o pragnieniach a nawet pozwolić sobie je mieć, ma trudności z przyjmowaniem komplementów czy okazaniem pragnienia bycia kochanym.

    Główną przyczyną trudności w radzeniu sobie z uczuciami jest uciekanie od ich świadomego doświadczenia. Warunkiem skorzystania z energii uczucia wstydu jest dopuszczenie go do świadomości i rozpoznanie idących za nim komunikatów na nasz temat: kim jesteśmy, jak myślimy o sobie i jak myślimy o świecie. Toksyczny wstyd zagnieżdża się w człowieku w okresie dzieciństwa. Powstaje pod wpływem zawstydzających komunikatów ze strony rodziców, dziadków, rodzeństwa, nauczycieli i rówieśników. Źródłem wstydu mogą być słowa, zdania, gesty ale również traumatyczne z perspektywy dziecka doświadczenia, po których nie dostało ono należytego wsparcia emocjonalnego od opiekunów. Zdarza się, że dzieci doświadczają wstydu w reakcji na żenujące zachowania swoich rodziców (może to być reakcja np. na ich biedę, upijanie się, niestosowne zachowania seksualne i szereg innych), przejmują wówczas na siebie ten wstyd w nadziei, że magicznie odmienią los. W konsekwencji takie dziecko może się na przykład znakomicie uczyć, by zyskać prestiżową posadę i „wybawić” rodzinę i siebie z toksycznego wstydu, jednak destrukcyjne konsekwencje dziecięcego wstydu nadal w nim pozostają, do czasu uzdrowienia, czyli uświadomienia sobie tego uczucia, jego źródła i uznania, że nie jest jego odpowiedzialnością, winą czy wstydem, to co się wydarzyło w przeszłości, w jego historii rodzinnej. Jak napisał Michael Stadter: „Wstyd nieleczony prowadzi do odłączenia od siebie; wstyd przeżyty w relacji — do integracji.”… „Najgłębsze rany powstają nie przez to, co zrobiono dziecku, ale przez to, że zostało pozostawione samo ze swoim wstydem.”     

    Reakcje zawstydzające opiekunów to sposoby, w jakie oni reagują na emocje, potrzeby lub spontaniczność dziecka w sposób, który podważa jego poczucie własnej wartości i autentyczności. Dziecko odbiera komunikat, że jego emocje lub samo „ja” są niewłaściwe, co prowadzi do internalizacji wstydu. W efekcie rozwija się wstyd toksyczny – trwałe przekonanie: „Coś jest ze mną nie tak.” Osoby, które doświadczyły działania destrukcyjnego wstydu, usuwają bolesne myśli ze świadomości poprzez mechanizmy obronne takie jak: wyparcie, zaprzeczanie lub zachowania: wycofywanie się, zamianę wstydu na złość, perfekcjonizm, wywyższanie się czy nałogi. Są to myśli typu: „Jestem niczym”, „Nikt mnie nie kocha”, „ Nigdzie nie ma dla mnie miejsca” itp. Niektóre wydarzenia uruchamiają wstyd np. odejście partnera.. wówczas osoba taka, ku zaskoczeniu bliskich popada w depresję, jej psychologiczne mechanizmy radzenia sobie w sytuacji trudnej jakby znikają. Doświadczenie, które choć w niewielkim stopniu przypomina dawny uraz, uruchamia pamięć słów i scen kojarzących się z dawnym doświadczeniem. Stary zapis zostaje uzupełniony o nowy i powstaje zbitka wszystkich kolejnych zawstydzających scen. Każda nowa scena wchłania poprzednie tworząc efekt kuli śnieżnej. Z czasem wystarczy jedno słowo, określony grymas, by uruchomić kaskadę wstydu. Czasem wystarczy samemu przywołać wspomnienie, by zatopić się w bolesnym doświadczeniu. I jak pisze Anna Dodziuk „Emocja wstydu uległa zamrożeniu, przeniknęła tożsamość bez reszty”. Fragmenty własnego „ja”, które uległy zawstydzeniu zostają wyparte i nie są odczuwane jako własne. Podczas psychoterapii ujawniają się w postaci odczuwanej frustrującej pustki i niepokoju, które w życiu codziennym przekłada się na poczucie braku mocy. Dlatego osoby cierpiące na chroniczny wstyd, często cierpią na depresję.

    Wg. Johna Bradshaw: „ Zdrowy wstyd – świadomość własnych granic i ograniczeń – zawsze chroni przed przekonaniem, że wszystko wiemy. Zdrowy wstyd działa ożywczo, ponieważ motywuje do poszukiwania nowych informacji i uczenia się czegoś nowego”. Wstyd naturalnie chroni naszą prywatność, intymność, wyraźnie zaznacza granice pomiędzy nami a innymi ludźmi. Sygnałem przekroczenia granic (ich pogwałcenia) jest właśnie wstyd np. gdy ktoś obnaża się w niestosownej sytuacji bądź podejmuje czynności seksualne. Kiedy czujesz się zażenowany, to informuje Cię to uczucie, że wtargnąłeś na czyjś „prywatny teren”. Osoby, które mają skłonność do przekraczania granic innych osób są często odrzucane.  
„Dobry wstyd przeciwnie, jest stanem przejściowym, który informuje nas o poważnych kłopotach w naszej relacji ze światem, mówi nam, że połączenie między nami a światem zostało zerwane i wymaga naprawienia. Z dobrym wstydem jest tak jak z prawdziwym przyjacielem, który nie boi się powiedzieć nam w jakim bałaganie jest nasze życie, nawet jak prawda jest bolesna i dla nas, i dla niego… Okazuje swoją odwagę poprzez stawanie oko w oko z problemami, zanim staną się nie do rozwiązania”. 

    Podczas doświadczania wstydu nasza psychika często jest w stanie dezorientacji, podczas terapii pacjenci mówią  „Mam pustkę w głowie..”, „Nie mogę zebrać myśli….”, „”Przypomnij mi o co przed chwilą pytałeś?” itp. Opowiedzenie o swoim wstydzie uważnej i życzliwej osobie zazwyczaj znacząco osłabia to uczucie, uwalnia od napięcia i poczucia gorszości od innych. Wiele osób reaguje na świat z perspektywy opartej na wstydzie. W praktyce oznacza to, że spodziewają się, że inni będą ich zawstydzać. W reakcji na ten pojawiający się niepokój większość osób ukrywa się przed innymi a nawet samym sobą z uczuciem wstydu i jego przyczyną. Niekiedy wyszukują zawstydzające doświadczenia z własnego życia, po czym zjadliwie się za to krytykują, napędzając życiowe koło wstydu. Czasem w obronie przed wstydem skupiają się na sukcesach, często poprzez nieadekwatne wyolbrzymianie swoich zasług z tendencją do ujmowania lub całkowitego zaprzeczania udziałowi innych osób w tym sukcesie. Jest to klasyczna reakcja pychy i pseudo-kontroli głęboko ukrytego wstydu. To co łączy taką osobę z osobą świadomie doświadczającą wstydu to głębokie poczucie osamotnienia. Aby nie dopuścić do przeżywania wstydu człowiek unika sytuacji, które mu przypominają o przedmiocie wstydu, podporządkowuje się życzeniom swojego otoczenia, nawet jeśli się z nim nie zgadza, zachowuje się ulegle wobec osób, które według niego mogą go zawstydzić a nawet może się im próbować przypodobać. Zdarza się, że osoba zawstydzona atakuje inną osobę, czyniąc ją nieświadomie odpowiedzialną za własny wstyd. Uważanie się za jednostkę wybitną ma często charakter kompensacyjny w celu niedopuszczenia do pojawienia się wstydu. 

    Możemy głośno się przeciwstawiać społecznemu zawstydzaniu poprzez odmowę brania w nim udziału, a także podejmując ryzyko udzielania wsparcia tym, którzy są zawstydzani. Możemy nauczyć się doceniać to, co różni nas od innych i informować ich, że chcielibyśmy dowiedzieć się, kim są, zamiast sądzić ich na podstawie wyglądu czy powziętych z góry uprzedzeń i mitów. Możemy głośno wypowiadać się przeciwko zawstydzaniu, którego jesteśmy świadkami. 
Kiedy czujemy wstyd nie okazujemy sobie empatii a tym samym nie oczekujemy wtedy jej od innych. Lekiem na wstyd jest zatem wyrozumiałość i empatia. Możemy nauczyć się i uczyć nasze dzieci, jak rozpoznawać zawstydzanie społeczne i nie przyłączać się do niego. Możemy pomóc społeczeństwu, aby stało się lepsze pod tym względem, głównie w ten sposób, że będziemy systematycznie i konsekwentnie traktować siebie nawzajem z szacunkiem. Możemy się również nauczyć lepiej rozumieć, że ludzie i rzeczy, które są inne, niekoniecznie muszą być złe. Każdy z nas może podjąć ryzyko bycia tym, kim naprawdę jest. Lekarstwa na toksyczny wstyd to : godność, szczerość i bliskość. Dostrzeż swoją odrębność i niepowtarzalność, zgódź się na swoje wady i zalety w pokorze. Pamiętaj, niedoskonałość jest piękna i budzi miłość. 

Renata Michno-Kruszec
psycholog
psychoterapeuta

 

Bibliografia:
Ernest Kurtz, „Wstyd i poczucie winy” Warszawa 1988
Ronald Potter-Efron „Letting go of shame”
Johna Bradshaw „Toksyczny wstyd”
Anna Dodziuk „Wstyd”
Windy Dryden „Jak pokonać wstyd”.

 

KONTAKT

Oddziały Egomocji:

-  ul. Bohdana Zaleskiego 34/3, Kraków
-  ul. Zdrowa 24, Kraków
-  ul. Galla 22/4, Kraków
-  ul. T. Lenartowicza 18/3, Kraków

REJESTRACJA ONLINE

Kontakt telefoniczny:
Tel. +48 600 436 965

(Jeżleli nie odbierzemy, to oddzwonimy w tym samym dniu.)

Kontakt mailowy:
kontakt@egomocja.pl

Godziny otwarcia:
Pon – Pt: 08:00 – 21:00
Sobota: 08:00 – 16:00

O stronie

Psychoterapia indywidualna, par, rodzinna, konsultacje psychologiczne, psychiatria, badania psychologiczne oferujemy w naszych czterech oddziałach w Krakowie oraz online.

Sitemap

Search